Paweł Syrjus wymyślił, że co dziennie będziemy robić zdjęcia i umieszczać je na blogu. Ja poradziłem sobie z założeniem bloga a nie jestem w tym biegły ... mam nadzieje, że jakoś to ogarnę.
28 lutego, 2013
Dzień 59 Wspomnienie z dzieciństwa
Dziś wracałem do domu i po drodze mijałem sklepik w którym kupowałem lizaki te o smaku coli i takie oranżadki w saszetkach od tego czasu minęło prawie 30 lat .... sklepik dalej stoi nic się nie zmieniło .... nie wiem czy jest czynny ale zielona budka "U Joli".... pamiętam, że zawsze płot był na zielono odmalowany.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz