spacer w zimę
Paweł Syrjus wymyślił, że co dziennie będziemy robić zdjęcia i umieszczać je na blogu. Ja poradziłem sobie z założeniem bloga a nie jestem w tym biegły ... mam nadzieje, że jakoś to ogarnę.
20 marca, 2013
17 marca, 2013
15 marca, 2013
14 marca, 2013
11 marca, 2013
10 marca, 2013
09 marca, 2013
07 marca, 2013
06 marca, 2013
04 marca, 2013
Dzień 63 Dynia z indykiem
To była długa walka ...... zaczęło się od plucia na ubranie i w ojca, później na kanapę, następnie na siebie ..... i tata musiał się poddać.... Zuzia nie lubi dyni .... a może indyka .....
02 marca, 2013
01 marca, 2013
28 lutego, 2013
Dzień 59 Wspomnienie z dzieciństwa
Dziś wracałem do domu i po drodze mijałem sklepik w którym kupowałem lizaki te o smaku coli i takie oranżadki w saszetkach od tego czasu minęło prawie 30 lat .... sklepik dalej stoi nic się nie zmieniło .... nie wiem czy jest czynny ale zielona budka "U Joli".... pamiętam, że zawsze płot był na zielono odmalowany.
25 lutego, 2013
Dzień 56 PIERWSZE ZĘBY
Zuzia niezwykle szybko dostała pierwsze zęby. Najbardziej zdziwił nas rozmiar siekaczy. Kto by pomyślał że takie mogą wyrosnąć przez jedną noc ...
24 lutego, 2013
Dzień 54. 40 cm Śniegu
Celowo pozostawiłem 'czapę' śniegu na dachu, poniżej asfaltowa droga .... i oczywiście w bagażniku standardowe wyposażenie pojazdu czyli wielka łopata śniegowa... drogowcy w Wałbrzychu jak zwykle nie dają rady ..... drogi nie przejezdne kompletnie ...... a przypominam pada od 3 dni i wiemy wszyscy, że nie przestanie ...
22 lutego, 2013
Dzień 53 Droga powrotna
W drodze powrotnej, zmęczeni, przemarznięci, wykończeni.... wstąpiliśmy jeszcze do Wadowic nieopodal rynku pięknie prezentująca się Czekoladziarnia i miła obsługa. Porozmawialiśmy z Panią o nowo otwartym rynku w Wadowicach i dalej w podróż do domu. Zdjęcie wklejam po powrocie droga była super, ale zajechałem do Wałbrzycha, a tu SYBERIA !!!! po prostu jestem w szoku ile jest śniegu. Oczywiście drogi nie przejezdne masakra jutro postaram się to pokazać. Dziś już nie wychodzę :)
21 lutego, 2013
Dzień 52 Wadowice
Dziś miałem wyjazd do Suchej Beskidzkiej. Po drodze zahaczyliśmy o Wadowice byłem w rynku i robiłem tam foty, ale w drodze powrotnej uwagę moją przykul piękny hotel i to właśnie jego zdjęcia zamieszczam. Naprawdę prezentował się rewelacyjnie, nie znam jego historii wygląda mi na jakąś odrestaurowaną fabrykę. Zdjęcie szybko robione, żeby mnie nikt nie pogonił. Jutro powrót do Wałbrzycha. :)
19 lutego, 2013
18 lutego, 2013
17 lutego, 2013
15 lutego, 2013
14 lutego, 2013
13 lutego, 2013
12 lutego, 2013
11 lutego, 2013
08 lutego, 2013
Dzień 39 WIRUSY
Mija czwarty tydzień jak Zuza nam choruje... niby nic zwykły kaszelek... zaczerwienione gardło. Jednaj rozbraja mnie medycyna w XXI wieku .... najpierw Nurofen później Baktrim następnie antybiotyk 7 dni później drugi antybiotyk 12 dni ... katarek przeszedł .... inhalacje ... z wody morskiej .... Zastanawiam się jak długo można trafiać w leki ...Czy faktycznie są tak ciężkie wirusy .... że nie można ich zwalczyć ... czy to loteria medyczna pt "Jak nie to to tamto" Ile taki mały człowieczek jest w stanie znieść to tylko my rodzice wiemy... Dobrze, że moja ukochana Zuza znosi dzielnie wszystkie leki jest uśmiechnięta i radosna pomimo choroby. Jest moją główną modelką jak zauważyliście ..... bo przecież już 5 tydzień siedzę z nią w domu z przerwani na pracę .... No nic mam nadzieję że teraz już będzie tylko lepiej i że ruszymy wózkiem w teren w przyszłym tygodniu.
Dzień 38 Tym razem Grejpfruty
Wczoraj zrobione dziś umieszczone, będzie jeszcze jedno zdjęcie jakże kontrastowe .... można powiedzieć natura vs chemia. Chciałbym wszystkich zachęcić WYCISKAJMY CYTRUSY teraz są tanie można kupić naprawdę do 3 zł za KG wyciśnij z nich sok ... ma niewiarygodną wartość odżywczą. Ci którzy nie chcą witamin mogą skorzystać z soku do napojów wyskokowych .... też inaczej smakują .... Kiedyś na początku wyzwania umieściłem podobne zdjęcie ale wtedy było nas dużo mniej więc mam nadzieję, że choć jedną osobę przekonam do szklanki soku (około 2-3 grejpfruty koszt 1, 50 zł )
07 lutego, 2013
06 lutego, 2013
05 lutego, 2013
Dzień 35 Po drugiej stronie
Tato.. mamo ... !!! Kto tam jest po drugiej stronie lustra ???? Czy to Alicja z krainy czarów ? ....
04 lutego, 2013
Dzień 34. 2x18 Sto lat :)
Sto lat myślę że niespodzianka się udała....szkoda że nie uchwyciłem twarzy i tzw "ZOONKA" :) (zainteresowani wiedzą o co chodzi :) :) :)
02 lutego, 2013
01 lutego, 2013
31 stycznia, 2013
Dzień 31. Co wybrać TATO RATUNKU ... !!!!
Zuzia słuchaj, ja wybrałem canona... widzę że tobie spodobało się szkiełko Sigmy ..... fajne .... ale do systemu tacie nie pasuje ...... bo to Nikon .... stare dzieje..... chyba tata będzie musiał się pozbyć tego złomu chociaż piękne zdjęcia ze światłem ... 2,8 ......
KILKA chwil później
Zuzia jednak zdecydowanie przejęła inicjatywę ...... zaczęła konsumować moją pierwszą lustrzankę Minolty...... chyba srebrny metaliczny kolor jej się spodobał.... szkoda że tata 10 lat temu kompletnie nie umiał robić zdjęć ...... ale teraz pracuje nad tym i obiecuje POPRAWĘ !!!!
KILKA chwil później
Zuzia jednak zdecydowanie przejęła inicjatywę ...... zaczęła konsumować moją pierwszą lustrzankę Minolty...... chyba srebrny metaliczny kolor jej się spodobał.... szkoda że tata 10 lat temu kompletnie nie umiał robić zdjęć ...... ale teraz pracuje nad tym i obiecuje POPRAWĘ !!!!
Dzień 30. Dziś mohito
Nie wiem czy dobrze napisałem, ale dziś wreszcie jakieś znieczulenie jutro wolne ...Do zobaczenia. !!
29 stycznia, 2013
Dzień 29 Audiofil
Zuaza mi "mówiła", że czasami lubi sobie posłuchać muzyki.... ale nadmieniła "tato te słuchawki są za duże :( !!!
28 stycznia, 2013
Dzień 27 Droga, góry, mgły
W niedzielny dzień postanowiliśmy pojechać do Andrzejówki, pospacerować po lesie liczyłem na jakieś piękne zdjęcie.... na miejscu zimno wiało i mgły ... nawet nie wyciągałem aparatu.... jednak musiałem zrobić zdjęcie .... w drodze powrotnej. Nie jest tak piękne jak zdjęcia z Zakopanego takie jak Maciej robi ale może być.
27 stycznia, 2013
Dzień 26 Kryzys
Dziś miałem kryzys, były zabawy z latarką, ale nie do końca efekt mi wyszedł.... oczy miały świecić .... no nie świecą, ale nie mam już chęci i siły dalej się bawić ... pozdrawiam.
26 stycznia, 2013
Dzień 25. Coś jest w tym zdjęciu
Od dwóch tygodni moja córcia leży chora więc kolejny raz ona jest moim obiektem fotograficznym, chyba się zastanawia ... kiedy wyjdziemy na dwór wreszcie ... tato ..:( nie zanosi się ... kolejny antybiotyk nie trafiony ...Loteria w medycynie
24 stycznia, 2013
Dzień 24 Murzynek ....
Po ciężkiej pracy zostałem miło zaskoczony.... wieczór na słodko... Murzynek jest .... super.. do porannej kawy wręcz nieoceniony....
23 stycznia, 2013
Dzień 23. Czy Zuzia się zdziwiła?
Moim modelem była dziś moja córeczka Zuzia, bawiła się ze swoją pluszową stonogą :). Chwilowo nie mam na czym zdjęć za bardzo obrabiać .... więc poranne zadrapanie musi zostać ... :) pazury ma jak żyletki .... ta moja córcia.
22 stycznia, 2013
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















































